sobota, 4 lutego 2012

Erekcja a cukrzyca

Seks jest podstawą intymności i umożliwia wytworzenie więzi z partnerem. Problemy seksualne często występują u ludzi chorych na cukrzycę.Wysoki poziom cukru (glukozy) we kiwi możę doprowadzić do uszkodzenia nerwów nayń krwionośnych narządów niezbędnych do normalnego życia seksualnego.
 Cukrzyca może mieć również wpływ na aktyw­ność seksualną płodność oraz wybór metody kontroli urodzeń.
Wielu ludzi opisując swoje problemy dotyczące życia seksualnego czuje się niekomfortowo, gdyż seksualność wiąże się z intymnymi emocjami. Należy pamiętać o tym, że zarówno lekarze specjaliści, jak i lekarze pierwszego kontaktu są przyzwy­czajeni do udzielania porad związanych z takimi problemami i mogą pomóc w określeniu ich przyczyn oraz w ustaleniu możliwych rozwiązań.
Unikanie niskiego poziomu cukru we krwi

Ponieważ aktywność seksualna, podobnie jak inna aktywność fizyczna, może spowodować gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi, niezwykle istotna jest regularna samokontrola pacjenta z cukrzycą.
Aby uniknąć niskiego poziomu cukru we krwi:
• jeśli jest to możliwe, należy przed stosu seksualnym wykonać pomiar poziomu we krwi, aby określić, czy mieści i w prawidłowym zakresie,
• podobnie jak w sytuacji wykonywania ćwiczeń fizycznych, bezpośrednio przed lub po stosunku należy zjeść przekąskę, np. polowi; k. lub krakersy z sere
Zaburzenia erekcji
Niektórzy mężczyźni chorujący na cukrzycę nie są zdolni do osiągnięcia lub utrzymania erekcji przez czas, który umożliwia odbycie satysfak­cjonującego stosunku płciowego.
Należy pamiętać, że u większości męzczyzn od czasu do czasu mogą wystąpić zaburzenia erekcji.
Jednocześnie szacuje się, ze okoto 70% męzczyzn chorych na cukrzycę cierpi z powodu zaburzeń erekcji. Zaburzenia erekcji nie oznaczają jednak, że mężczyzna nie jest zdolny do odbycia stosunku płciowego. Zaburzenia erekcji mogą mieć różny stopień nasilenia objawów, od sporadycznych trudności do, mniej powszechnej, całkowitej impotencji.
Przyczyny zaburzeń erekcji
Zarówno czynniki organiczne, jak i psycholo­giczne mogą wywoływać zaburzenia erekcji. U mężczyzn chorujących na cukrzycę najczę­ściej jest to przyczyna organiczna. Uszkodzenie naczyń krwionośnych w obrębie członka powoduje zmniejszenie przepływu krwi, co w konsekwencji uniemożłiwia wystąpienie erekcji. Ponadto uszkodzenie nerwów może prowadzić do występowania probłemów z erekcją.
Niektóre Leki, takie jak środki antydepresyjne, uspokajające, leki regulujące ciśnienie krwi oraz leki stosowane w leczeniu wrzodów żołądka, mogą powodować okresowe problemy z erekcją.
Największe ryzyko zaburzeń erekcji występuje u starszych męzczyzn, którzy:
-chorują na cukrzycę od długiego czasu,
-chorują na serce, pałą papierosy,
-mają wysokie ciśnienie krwi, wysoki poziom cholesterolu, niedostatecznie kontrolują poziom cukru we krwi.
Niepokój oraz depresja również mogą mieć wpływ na pojawienie się problemów seksu­alnych. U niektórych mężczyzn, świadomych powiązania zaburzenia erekcji z cukrzycą, pojawia się strach przed impotencją, co może powodować jej faktyczne wystąpienie.
Podłoże zaburzeń erekcji
Zaburzenia erekcji mogą mieć podłoże organiczne, psychologiczne lub mieszane. Nagła niezdol­ność do utrzymania erekcji wynika najczęściej z przyczyn psychologicznych, takich jak np. stres, przepracowanie. Podłoże psychologiczne zaburzeń erekcji charakteryzuje niezdolność do utrzymania świadomej erekcji z jednoczesnym występo­waniem erekcji nieświadomych, nocnych (tzw. polucji). Stopniowe nasilenie zaburzeń erekcji najprawdopodobniej może mieć podłoże organiczne, związane z uszkodzeniem nerwów oraz naczyń krwionośnych.
Diagnozowanie zaburzeń erekcji
Ustalenie, czy przyczyna problemu ma podłoże organiczne czy tez psychologiczne jest trudne i pacjent nie powinien przeprowadzać tej oceny na własną rękę. O swoich problemach seksualnych należy poinformować lekarza. Lekarz zada określone pytania dotyczące jakości erekcji oraz stosunku seksualnego. Może również zaistnieć potrzeba przeprowa­dzenia pełnego badania m.in. z oznaczeniem ciśnienia krwi, poziomu cukru oraz cholesterołu we krwi.

Cukrzyca a Zdrowie - Magazyn medyczny

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0

Aby zostać mistrzem trzeba przejść metamorfozę, zarówno tą zewnętrzną jak i wewnętrzną. Prawdziwym mistrz zostaje osoba, która ma w sobie determinację oraz siłę i wytrwałość do pracy nad sobą. Bez tych czynników człowiek poddałby się po napotkaniu kilku przeszkód.
Poniżej znajdziesz podstawowe czynniki różniące amatora od mistrza. Zapoznaj się z nimi i zastanów się czy Twój sposób myślenia i działania jest bliżej amatora czy mistrza. Kiedy to zrobisz to i zobaczysz, że myślisz w określony sposób, to nie krytykuj się i nie osądzaj. Spój raczej na to jak na wyznacznik gdzie teraz jesteś. Wiedząc gdzie jesteś wyznacz swój cel i skieruj się w jego kierunku. Nie próbuj zrobić tego w ciągu 1 tygodnia czy miesiąca, rozłóż to na kilka etapów, a następnie zacznij je realizować.
 1. Amator tylko marzy – Mistrz ma wizję i działa.
Przeciętny człowiek dużo marzy, ale nigdy nie realizuje tych marzeń. Aby marzenie zostało zrealizowane trzeba mieć plan i trzeba zrobić wszystko, aby to osiągnąć. Mistrz ma wizję, ma plan i ma silną determinację do osiągnięcia tego co sobie wyznaczył. 
2. Amator odczuwa stres i jest przez niego zawładnięty  – Mistrz odczuwa wewnętrzny spokój i całkowite wyciszenie.
Kiedy zawodnik w trakcie zawodów odczuwa stres i presję osiągnięcia dobrego wyniku to tym samym obniża swoją zdolność do osiągnięcia bardzo dobrego wyniku. Mistrz natomiast wypracował w sobie zdolność do wznoszenia się ponad stres i zewnętrzne warunki, jest wolny od tego. Dzięki temu na samym starcie ma dużą przewagę nad resztą rywali.
3. Amator wierzy w to, że nie uda mu się zdobyć złotego medalu – Mistrz czuje się tak jakby był już złotym medalistą.
Jeżeli myślisz, że możesz coś osiągnąć to to osiągniesz. Jeżeli myślisz, że nie dasz rady to też tym samym tego nie osiągniesz. Mistrz jest pewny siebie, swoich zdolności, swojego przygotowania, swoje siły fizycznej i psychicznej, a zajęcie pierwszego miejsca jest tylko kwestią czasu.
4. Amator koncentruje się na problemie – Mistrz koncentruje się na jego rozwiązaniu.
Napotykając jakiś problem amator odczuwa, że świat podsuwa mu kłody pod nogi, że wszystko jest przeciwko niemu, że zawsze ma pod górkę. Czy aby na pewno? Wystarczy spojrzeć na to z innej perspektywy, tak jak to robi Mistrz. On widzi to jako kolejne kroki do wzniesienia się ponadto co już umie i to co już wie.
5. Amator pracuje sam – Mistrz korzysta z pomocy innych.
Prawdziwy Mistrz korzysta z pomocy innych osób, które pomagają mu stać się kompletnym zawodnikiem. Mistrz pracuje zarówno nad swoim ciałem jaki i umysłem ponieważ wie, że kiedy doświadczy harmonii i równowagi, to wtedy osiągnie optymalny stan swoich możliwości podczas zawodów i uzyska przewagę nad rywalami.
6. Amator jest kontrolowany przez emocje – Mistrz kontroluje i panuje nad emocjami.
Kiedy przed samym startem umysł i ciało amatora jest zaprzątnięte strachem, złością, gniewem, niepokojem lub innymi negatywnymi emocjami to tym samym stawia się  na przegranej pozycji. Mistrz przygotowuje się przed zawodami, aby odczuwać wewnętrzny spokój i głębokie wyciszenie. Dzięki czemu może skoncentrować się zadaniu jakie ma do wykonania.
7. Amator rezygnuje z rozwoju dla poczucia bezpieczeństwa – Mistrz poświęca poczucie bezpieczeństwa dla rozwoju.
Przeciętny człowiek  zawsze wybiera swoją strefę komfortu  dlatego zadowala się przeciętnymi wynikami i osiągnięciami. Ponieważ w momencie, kiedy zacznie osiągać coraz więcej to będzie musiał opuścić to co zna i gdzie czuje się dobrze. To z kolei spowoduje, że doświadczy chwilowy brak poczucia bezpieczeństwa. Natomiast Mistrz jest gotowy pójść na całego ponieważ wie, że to jest jedyny sposób aby osiągnąć więcej niż do tej pory. Mistrz idzie cały czas do przodu, to tylko amatorzy zadowalają się tym co mają.
8. Amator koncentruje się na posiadaniu – Mistrz koncentruje się na byciu.
Zawodnik z dużym ego, koncentruje się tylko na posiadaniu medali i tytułów. Owszem może zajść daleko i osiągnąć wiele, ale nigdy nie zostanie Mistrzem. Mistrzem zostaje ten kto wzniesie się ponad ego. Jest to jednocześnie proste i trudne ale zawsze możliwe do osiągnięcia, dlatego mamy tak niewielu Mistrzów.
Powiedź mi czego pragniesz, a pokażę Ci jak to osiągnąć!  Mariusz Probola

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0


Artykuły

Prawdziwy mistrz

Aby zostać mistrzem trzeba przejść metamorfozę, zarówno tą zewnętrzną jak i wewnętrzną. Prawdziwym mistrz zostaje osoba, która ma w sobie determinację oraz siłę i wytrwałość do pracy nad sobą. Bez tych czynników człowiek poddałby się po napotkaniu kilku przeszkód.
Poniżej znajdziesz podstawowe czynniki różniące amatora od mistrza. Zapoznaj się z nimi i zastanów się czy Twój sposób myślenia i działania jest bliżej amatora czy mistrza. Kiedy to zrobisz to i zobaczysz, że myślisz w określony sposób, to nie krytykuj się i nie osądzaj. Spój raczej na to jak na wyznacznik gdzie teraz jesteś. Wiedząc gdzie jesteś wyznacz swój cel i skieruj się w jego kierunku. Nie próbuj zrobić tego w ciągu 1 tygodnia czy miesiąca, rozłóż to na kilka etapów, a następnie zacznij je realizować.
 1. Amator tylko marzy – Mistrz ma wizję i działa.
Przeciętny człowiek dużo marzy, ale nigdy nie realizuje tych marzeń. Aby marzenie zostało zrealizowane trzeba mieć plan i trzeba zrobić wszystko, aby to osiągnąć. Mistrz ma wizję, ma plan i ma silną determinację do osiągnięcia tego co sobie wyznaczył. 
2. Amator odczuwa stres i jest przez niego zawładnięty  – Mistrz odczuwa wewnętrzny spokój i całkowite wyciszenie.
Kiedy zawodnik w trakcie zawodów odczuwa stres i presję osiągnięcia dobrego wyniku to tym samym obniża swoją zdolność do osiągnięcia bardzo dobrego wyniku. Mistrz natomiast wypracował w sobie zdolność do wznoszenia się ponad stres i zewnętrzne warunki, jest wolny od tego. Dzięki temu na samym starcie ma dużą przewagę nad resztą rywali.
3. Amator wierzy w to, że nie uda mu się zdobyć złotego medalu – Mistrz czuje się tak jakby był już złotym medalistą.
Jeżeli myślisz, że możesz coś osiągnąć to to osiągniesz. Jeżeli myślisz, że nie dasz rady to też tym samym tego nie osiągniesz. Mistrz jest pewny siebie, swoich zdolności, swojego przygotowania, swoje siły fizycznej i psychicznej, a zajęcie pierwszego miejsca jest tylko kwestią czasu.
4. Amator koncentruje się na problemie – Mistrz koncentruje się na jego rozwiązaniu.
Napotykając jakiś problem amator odczuwa, że świat podsuwa mu kłody pod nogi, że wszystko jest przeciwko niemu, że zawsze ma pod górkę. Czy aby na pewno? Wystarczy spojrzeć na to z innej perspektywy, tak jak to robi Mistrz. On widzi to jako kolejne kroki do wzniesienia się ponadto co już umie i to co już wie.
5. Amator pracuje sam – Mistrz korzysta z pomocy innych.
Prawdziwy Mistrz korzysta z pomocy innych osób, które pomagają mu stać się kompletnym zawodnikiem. Mistrz pracuje zarówno nad swoim ciałem jaki i umysłem ponieważ wie, że kiedy doświadczy harmonii i równowagi, to wtedy osiągnie optymalny stan swoich możliwości podczas zawodów i uzyska przewagę nad rywalami.
6. Amator jest kontrolowany przez emocje – Mistrz kontroluje i panuje nad emocjami.
Kiedy przed samym startem umysł i ciało amatora jest zaprzątnięte strachem, złością, gniewem, niepokojem lub innymi negatywnymi emocjami to tym samym stawia się  na przegranej pozycji. Mistrz przygotowuje się przed zawodami, aby odczuwać wewnętrzny spokój i głębokie wyciszenie. Dzięki czemu może skoncentrować się zadaniu jakie ma do wykonania.
7. Amator rezygnuje z rozwoju dla poczucia bezpieczeństwa – Mistrz poświęca poczucie bezpieczeństwa dla rozwoju.
Przeciętny człowiek  zawsze wybiera swoją strefę komfortu  dlatego zadowala się przeciętnymi wynikami i osiągnięciami. Ponieważ w momencie, kiedy zacznie osiągać coraz więcej to będzie musiał opuścić to co zna i gdzie czuje się dobrze. To z kolei spowoduje, że doświadczy chwilowy brak poczucia bezpieczeństwa. Natomiast Mistrz jest gotowy pójść na całego ponieważ wie, że to jest jedyny sposób aby osiągnąć więcej niż do tej pory. Mistrz idzie cały czas do przodu, to tylko amatorzy zadowalają się tym co mają.
8. Amator koncentruje się na posiadaniu – Mistrz koncentruje się na byciu.
Zawodnik z dużym ego, koncentruje się tylko na posiadaniu medali i tytułów. Owszem może zajść daleko i osiągnąć wiele, ale nigdy nie zostanie Mistrzem. Mistrzem zostaje ten kto wzniesie się ponad ego. Jest to jednocześnie proste i trudne ale zawsze możliwe do osiągnięcia, dlatego mamy tak niewielu Mistrzów.
Powiedź mi czego pragniesz, a pokażę Ci jak to osiągnąć!  Mariusz Probola

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0


Artykuły. Przedruk tekstów. DARMOWA i SKUTECZNA promocja stron.
Z artykułów umieszczonych w serwisie

wtorek, 20 grudnia 2011

Leczenie wzroku bez pomocy lekarza


Choroba jest jakimś niedostatkiem ciała fizycznego. Zauważywszy pogorszenie się wzroku idziemy do okulisty, który zamiast podjąć próbę poprawienia wzroku serwuje receptę na okulary!


Joseph Murphy pisał coś w rodzaju, że skoro podświadomość stworzyła moje ciało, podświadomość może je wyleczyć. Organizm nie wie, że coś nie tak jest ze wzrokiem. Kiedy zaczynamy nosić okulary pozornie problem zostaje rozwiązany. A jednak w pierwszych dniach pojawia się ból głowy i inne reakcje. Nosząc okulary wzrok nie poprawił się. Wyraźnie widzę tylko w okularach. Okulary pomagają… ale nie leczą!
Dopóki nosisz okulary jest okej. Ale kiedy je zdejmiesz widzisz o wiele gorzej, niż wtedy, gdy jeszcze nie nosiłeś okularów. A o widzeniu w ciemności nie ma mowy, choć zanim zacząłeś nosić okulary poza tym, że czasem „marszczyłeś wzrok”, żeby coś wyraźniej dostrzec, po czasie noszenia okularów jest o wiele gorzej.
Zastanawiające jest, dlaczego okulista nie stara się znaleźć przyczyny nieostrego widzenia. Jaki zatem jest pożytek z wizyty u takiego lekarza? Mogę tu snuć teorię — zamierzam sprawdzić na sobie, czy w przypadku poprawy wzroku nie pomoże mi hipnoza. Jednak od wielu miesięcy nie noszę już okularów. Efekt jest taki, że po odłożeniu okularów musiałem z nosem przy matrycy pisać. Dziś siedzę w normalnej pozycji, choć czasem coś zobaczę nieostro,  zmuszam sam siebie do ostrego widzenia. Dostrzegam wyraźną poprawę. Nie wiem ile będzie mi potrzeba do wyraźnego widzenia, bo najgorsze są noce za kierownicą…
Według nauk specjalistów takich jak Joseph Murphy oczy też można wyleczyć bez pomocy lekarza. Nie jest problem w tym, że moje oczy widzą inaczej, niż oczy zdrowego człowieka, ale mój wzrok wymaga regulacji, korekty. I tej regulacji można dokonać z poziomu umysłu.
Wyostrzanie wzroku podobne jest do próby uwierzenia. Tak jak pływanie. Ktoś mówi, że nie umie pływać, a wyrzucony na głęboką wodę będzie pływał lub utonie, w większości przypadków pływa! Bez względu na to, czy człowiek został stworzony, przez Boga, czy powstał w procesie ewolucji, ciało zrodziło się z jednej komórki. Z tej samej komórki powstały moje ręce, stopy, oczy, serce, czy mózg.
Przywykliśmy do tego, że jeżeli nie istnieje odpowiedź, przyjmujemy pierwszą jaka przychodzi do głowy. Nie wiem, czy jest ktoś w stanie zaprzeczyć moim słowom. Lekarze wielokrotnie podawali komuś poważnie choremu datę jego śmierci, a potem nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego ten człowiek żyje. Jak sobie poradził z chorobą?! Zamiast jak należy umrzeć w wyznaczonym przez pana doktora dniu, on żyje i kpi z medycyny w żywe oczy!
Ktoś kiedyś powiedział: medycyna notuje przypadki, że pomimo leczenia pacjent przeżył…

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   0   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 0