piątek, 11 marca 2011

Oczyszczanie organizmu różnymi sposobami

Do regularnego oczyszczania organizmu wielu ludzi nie trzeba już przekonywać. Na szczęście tematy takie jak oczyszczanie jelit, zdrowa dieta (a nie jedynie dieta na odchudzanie), czy suplementacja coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność w mediach i naszych prywatnych rozmowach.

Niestety większość z nas nie podchodzi do tematu wystarczająco poważnie. A ludzi, którzy odpowiedzialnie i regularnie dbają o dokładne oczyszczanie organizmu można by liczyć dosłownie na palcach jednej ręki.

Nikogo nie dziwi fakt codziennego zażywania kąpieli, dbałości o swój wygląd zewnętrzny, nie wspominając o sprzątaniu w domu, czy myciu samochodu.

oczyszczanie organizmu

Większość osób zapytanych: „Jakich sposobów używasz aby na bieżąco oczyszczać organizm?” lub „Ile razy w roku stosujesz pełne i kompleksowe oczyszczanie?” po prostu zrobiłoby głupią minę. Nie dlatego, że temat rozmowy jest zbyt intymny, ale dlatego, że w naszej świadomości nie zagościło jeszcze przekonanie o bezwzględnej konieczności oczyszczania organizmu z toksyn.

Aby zmienić to nastawienie pozwól, że przytoczę kilka niepodważalnych faktów.

Codziennie, niezależnie od tego jak ekologiczna byłaby nasza dieta, dostarczamy do organizmu toksyny i inne substancje zalegające później w naszym układzie pokarmowym.

Organizm dorosłego człowieka ma w jelitach nawet kilka kilogramów tzw. kamieni kałowych – toksycznych złogów wyścielających powierzchnię jelit i znacznie obniżających wchłanianie witamin, minerałów i pierwiastków śladowych.

Brzmi okropnie. Prawie tak samo jak jeden z najstarszych sposobów na oczyszczanie jelit – czyli lewatywa. Wiele osób już w tym momencie rezygnuje z dbania o swoje zdrowie.

Na szczęście istnieją też inne sposoby. Pierwszym z nich jest picie dużej ilości soków owocowych. Nie mogą być to jednak soki kupowane w kartonie z półki sklepowej. Muszą być wyciśnięte przez nas, a najlepiej nie w sokowirówce a specjalnej wyciskarce, która uratuje dla nas znacznie więcej zdrowotnych właściwości każdego owocu. Mamy do wyboru pomarańcze, grejpfruty, buraki a nawet kapustę.

Kolejny sposób to znalezienie odpowiednich suplementów diety na oczyszczanie organizmu. Na szczęście ich wybór jest coraz większy. Najważniejsze, aby były to naturalne suplementy. Inne nie wchodzą w grę.

Następna metoda oczyszczania polega na zwiększonym spożyciu wody – minimum dwa litry w ciągu dnia. W tym miejscu warto także poruszyć zagadnienie takie jak zakwaszenie organizmu.

Jest to przypadłość cywilizacyjna, związana z bardzo zakwaszającą dietą i produktami zawierającymi konserwanty. Długotrwałe zakwaszenie organizmu jest przyczyną większości tzw. chorób cywilizacyjnych.

W tym przypadku również możemy skorzystać z alkalizującej mocy soków owocowych lub suplementów diety zawierających chlorofil.

Jest także inne rozwiązanie. Istnieją już bowiem specjalne filtry do wody – do użytku domowego – które oprócz funkcji oczyszczania posiadają wbudowany jonizator. Oznacza to, że są w stanie produkować wodę alkaliczną. Taka woda jest jednym z najlepszych znanych antyoksydantów (dociera bowiem do każdej komórki naszego ciała), doskonale oczyszcza i przede wszystkim odkwasza organizm.

Jak widzisz możliwości jest wiele. Dlatego polecam Ci poszukanie w Internecie różnych opcji , poczytanie na spokojnie, aby móc wybrać sposoby najlepsze i najwygodniejsze dla Ciebie.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowyc

Witamina A a dobry wzrok

Co wiemy o witaminach (w tym przypadku A), co może spowodować ich brak, gdzie je możemy znaleźć. Jej brak w organizmie może spowodować hemerolepię czyli upośledzone widzenie zmierzchowe (tzw. kurzą ślepotę).

W przypadku dzieci keratomalację, czyli rozmiękanie nabłonka rogówki (szkła o dużej liczbie dioptrii plus), co prowadzi do całkowitej ślepoty, kseroftalmię, objawiająca się uczuciem stałego "piasku w oczach" i łzawieniem a wreszcie zaburzenia wzrostu. Skóra staje się nadmiernie sucha, gruczoły łojowe ulegają degeneracji, rogowaceniu (kserodermia), w drogach oddechowych nastepuje zanik błony śluzowej nosa, upośledzenie węchu, cuchnący nieżyt nosa, suchość gardła, chrypka, wysychanie nabłonka w oskrzelikach i pęcherzykach płucnych. Pojawia się również zanik błon śluzowych przewodu pokarmowego (nieżyt jelit), biegunka, częściej jednak zaparcie, a wreszcie zahamowanie wydzielania soku żołądkowego. Poza tym w kościach może występować porowatość (osteoporosis), a w zębach - zanik zębiny. Warto więc pomyśleć aby zapobiec tym dolegliwością, wprowadzając do jadłospisu to, co zawiera witaminę A.

W naturze witaminę A znajdziemy w niewielu artykułach spożywczych, ale na szczęście istnieje oprócz niej prowitamina A czyli karoten, który w organizmie naszym zmienia się w witaminę A, co staje się pod wpływem enzymu karotenazy. Dokładniej - prowitamina w organizmie ludzkim zastąpi witaminę A i na odwrót, ale przy zdrowej wątrobie. U ludzi z czynnościową lub wtórną wadą wątroby, karoteny nie zażegnają niebezpieczeństwa awitaminozy, działanie lecznicze wywiera tylko"akseroftol", nazwa chemiczna witaminy A. Witamina ta ulega wessaniu przez skórę, naskórek i śluzówkę, stąd celowość zewnętrznego jej stosowania w kąpielach, smarowaniach i okładach, np: olejem lnianym czy maścią tranową. Prowitamina znajduje się w tak wielu artykułach spożywczych że chyba trudno byłoby ich wszystkich uniknąć i taką drogą doprowadzić się do awitaminozy.

Prowitaminę A czyli karoten zawierają (w nawiasie ilość mg na kilogram danego produktu): mleko 3% tluszczu (0,18), mleko kozie (0,35), śmietanka 10% tł. (0,50), śmietana 28% tł. (1,9), mleko pełne sproszkowane (3,3), żółtko jaja (23,3), masło śmietankowe (5,4), łój wołowy (2,2), olej słonecznikowy (0,26), margaryna (2,9), kukurydza (2,7), żyto w całości (2,5), kiełki żytnie (4,0), otręby pszenne (0,42), marchew (67,2), ziemniak (0,23), kalarepa (1,48), chrzan (0,1), rzodkiewka (0,15), seler (0,11), szparag (0,22), cebula (0,28), pietruszka korzeń (0,18), koperek nać (43,7), cykoria (11,5), botwina (28,5), brukselka (3,8), szczaw (28,0), szpinak (38,0), ogórek (1,26), dynia (13,7), papryka owoc (4,26), pomidor (7,87), fasola szparagowa (2,89), fasola biała ziarno (2,89), groch zielony (2,16), groch dojrzały (1.07).

Równie często trafia się prowitamina A w owocach: jabłko (0,57), gruszka (0,94), morela (10,7), wiśnia (0,27), brzoskwinia (4,23), śliwka węg. (1,43), renkloda - śliwka (1,73), jeżyna (2,7), poziomka (0,53), czarna jagoda (1,26), malina (0,44), porzeczka czerwona (0,59), porzeczka czarna (1,27), żurawina (0,20), borówka (0,22), agrest (2,06), winogrona (0,29), pomarańcza (1,01), mandarynka (2,21), melon (1,56), cytryna (0,10), sok z marchwi (26,0).

Jeżeli chodzi o zioła: bluszczyk (80,0), brzoza (80,0 do 160,0), estragon (150,0), bylica pospolita (110,0 do 120,0), ilość czarnego bzu (140,0 do 300,0), dziurawiec (95,0 do 136,0), bratek polny (75,0), glistnik (49,0 do101,0), jasnota biała (137,0 do 147,0), ziele krwawnika (90,0 do 120,0), mięta (100,0 do 400,0), kwiat nagietka (31,0), liść orzecha włoskiego (330,0), liść pokrzywy (134,0 do 194,0), owoc dzikiej róży (20,0 do 40,0), suche liście topoli (280,0) i liście dębu (600,0).

Typowo witaminę A znajdziemy w znacznie mniejszym asortymencie produktów spożywczych, a mianowicie: mleko sprzedażne 3% tł. (0,24), mleko kozie (0,68), śmietanka 10% tł.(0,66), śmietana 28% tł.(2,4), mleko pełne sproszkowane (1,8), żółtko jaja (11,2), masło śmietankowe (6,7), łój wołowy (2,2), tran (300,0), oliwa (1,2), margaryna (6,6), wątroba cielęca (40,0), wątroba barania (89,3), nerki baranie (3,20), nerki cielęce (1,85), wątroba wołowa (77,6), nerki wołowe (2,87), wątroba wieprzowa (32,9), gęś (0,41), halibut (0,68), śledź (0,25), węgorz (5,2), pstrąg (0,23), łosoś (0,42), czekolada mleczna (0,18).

Z tego zestawienia wynika że wszystkie awitaminozy A wyliczone poprzednio można by zażegnać za pomocą tranu i np: liści dębowych? W rzeczywistości tak nie jest nawet przy wysokiej zawartości witaminy i wysokiej skuteczności tego produktu.

źródło Witold Poprzęcki

www.sport-marcel.blogspot.com
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Zobacz również:

* Odżywianie w stwardnieniu rozsianym
* Zalety karmienia piersią
* Siedem kanałów detoksykacji organizmu.
* Upławy a prawidłowa wydzielina pochwy
* Zdrowie rośnie jak na drożdżach!

Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

Krioterapia

Krioterapia to leczenie zimnem. Niskie temperatury mają właściwości terapeutyczne. Obecnie leczenie zimnem zdobywa coraz więcej zwolenników a krioterapią interesują się lekarze różnych specjalności medycznych, razem z rozwojem medycyny zwiększają się też wskazania do tego zabiegu.

Krioterapia miejscowa

Krioterapia miejscowa polega na przyłożeniu bardzo niskiej temperatury do chorego miejsca. Powoduje to zamrożenie komórek, a w konsekwencji zniszczenie tkanki. Do krioterapii miejscowej można wykorzystać okłady z lodu, kąpiel w zimnej wodzie, masaż lodem lub nadmuch ciekłego azotu. Pacjent, który jest poddawany temu zabiegowi, przez kilkanaście sekund odczuwa ciepło. Jest to efekt skurczu naczyń krwionośnych. Później następuje ich rozszerzenie, co powoduje większy przepływ krwi i w konsekwencji lepsze dotlenienie komórek. Dzięki takiemu przekrwieniu w obrębie tkanek, zwiększa się przemiana materii i eliminowane są szkodliwe produkty tej przemiany. Zabieg sprawdza się podczas usuwania wszelkich zmian na skórze, brodawek, kurzajek, hemoroidów, naczyniaków i żylaków.

Krioterapia ogólna

Krioterapia ogólna to poddawanie całego ciała, przez ok. 3 minuty, bardzo niskiej temperaturze, która sięga nawet -160 stopni Celsjusza. Zabieg przeprowadza się w specjalnej komorze kriogenicznej. W odróżnieniu od krioterapii miejscowej nie niszczy tkanek, tylko dostarcza naszemu organizmowi tzw. stresu fizjologicznego. Jest to gwałtowny skurcz mięśni i naczyń krwionośnych oraz spowolnienie przepływu krwi. Później, broniąc się przed zimnem, organizm gwałtownie rozszerza naczynia i zwiększa przepływ krwi. Dzięki temu zmniejsza się ból i stan zapalny, a uszkodzone tkanki szybciej się regenerują. Krioterapia wykorzystywana jest przy leczeniu bólu, uszkodzeń mięśni i stawów, wzmacnia kości i naszą odporność. Leczenie zimnem ułatwia też rehabilitację. Obecnie z krioterapii mogą korzystać niemal wszyscy, nie tylko chorzy.

Zabieg w kriokomorze

Wiele osób zastanawia się jak wygląda taki zabieg i o czym trzeba pamiętać. Zanim jednak się na niego zdecydujemy powinniśmy skonsultować się z lekarzem oraz zmierzyć ciśnienie. Do komory wchodzimy ubrani w stroje kąpielowe lub spodenki. Należy też mieć drewniaki, ciepłe skarpety i czapkę, przepaskę na uszy i maskę na usta i nos, by zabezpieczyć drogi oddechowe. Trzeba też pamiętać o zdjęciu biżuterii. Przed wejściem do kriokomory nie można brać kąpieli ani używać balsamu do ciała. Należy też pamiętać o wytarciu się do sucha ręcznikiem, by usunąć pot. Najpierw, w przedsionku komory, musimy zaadaptować się do niskich temperatur. Później przechodzimy do komory głównej, gdzie temperatura sięga od -100 do -130 stopni Celsjusza. Podczas pobytu w komorze cały czas trzeba się ruszać lub spacerować. Pod żadnym pozorem nie wolno opierać się o ściany ani dotykać towarzyszy. Zabieg dobierany jest indywidualnie do potrzeb każdego pacjenta i cały czas nadzoruje go fizjoterapeuta. Po wyjściu z komory trzeba wykonać serię ćwiczeń (tzw. kinezyterapię), są one warunkiem tego, by krioterapia była skuteczna.

Mimo że krioterapia przynosi naszemu organizmowi wiele korzyści, są pewne przeciwwskazania do jej stosowania. Z krioterapii nie powinni korzystać ludzie, którzy ukończyli 65 lat, ze schorzeniem mięśnia sercowego, z chorobami dróg oddechowych, miażdżycą, chorobą nowotworową, uszkodzeniami skóry, niedoczynnością tarczycy i klaustrofobią. Dlatego tak ważne jest by wcześniej skorzystać z porady lekarza.

Zobacz także:

Kwas mlekowy w kosmetyce

Wskazania do jonoforezy

Kwas salicylowy w kosmetyce


Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Zobacz również:

* Wzmocnij swoje serce
* Sauna
* Czym jest stopa cukrzycowa
* Hydroterapia, pradawny sposób na długowieczność!
* Choroby paznokci

Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

Domowe rady na przeziębienie

Zimą nie trudno o przeziębienie. Niestety w tym okresie często łapie nas kaszel, katar, gorączka, czy boli nas gardło utrudniając nam codzienne czynności. Oto kilka sposobów na to jak domowymi sposobami możemy walczyć z objawami przeziębienia.

Gorączka.
Zacznijmy od gorączki. Jeśli nas złapała to, aby pomóc sobie ją obniżyć możemy spróbować okładów na łydki. W celu zrobienia takiego okładu zmocz w chłodnej wodzie bawełniane ręczniczki i następnie owiń nimi łydki. Co około 15 minut zmieniaj okłady. Oprócz takich okładów dobrze jest pić herbaty rozgrzewające, na przykład z dodatkiem soku malinowego.

Kaszel.
Kolejnym z objawów przeziębienia może być kaszel. Domowymi sposobami możemy pomóc sobie w walce z tą dolegliwością. Jednym z takich sposobów może być przygotowanie sobie syropów na bazie cebuli i czosnku, które mimo, że nie każdemu smakują mogą być bardzo pomocne.

Przepis na syrop cybulowy:
Dwie cebule ścieramy na tarce i wyciskamy z nich sok. Następnie dodajemy do tego miód w proporcji 1:1 i mieszamy. Po 5 godzinach syrop jest gotowy do spożycia.
Wskazówki do stosowania:
Taki syrop pij 2-3 razy dziennie po jednej łyżce.

Katar.
Katar jest bardzo męczącym objawem przeziębienia. Aby się go pozbyć możemy skorzystać z domowych inhalacji, które bardzo dobrze udrażniają nos. W celu zrobienia takiej inhalacji zalej rumianek wrzątkiem i pozostaw do zaparzenia (mogą to być zarówno koszyczki rumianku, jak i torebki herbaty rumiankowej). Kiedy napar się zaparzy (najlepiej odczekać około 10 minut) sprawdź, czy napar jest gorący, jeśli nie jest - podgrzej go, lecz nie doprowadź do wrzenia. Zakryj ręcznikiem głowę, pochyl się nad naparem i głęboko go wdychaj.
Taką inhalację można również wykonać na bazie olejków (np. eukaliptusowego).
Ponadto zadbaj o to by powietrze w domu było nawilżone.

Bolące gardło.
Ból gardła może być bardzo dokuczliwy. Oprócz lekami z apteki możemy przygotować sobie domowy balsam do smarowania gardła, który może być pomocny w walce z tą dolegliwością.

Przepis na balsam:
Do przygotowania balsamu potrzebować będziesz dwóch łyżek tymianku, szklankę oliwy z oliwek (oliwę z oliwek można zastąpić olejem słonecznikowym).
Tymianek zalej oliwą lub olejem, wstaw to do garnka z gorącą wodą i podgrzewaj przez około kwadrans na malutkim ogniu. Płyn przez gazę przelej do butelki.
Wskazówki do stosowania:
Tak przygotowanym balsamem smaruj szyję 2-3 razy dziennie i owijaj ją ręcznikiem.

Nasilenie objawów przeziębienia jest różne, ale często są one męczące i utrudniają nam codzienne funkcjonowanie. Jeśli to możliwe najlepiej jest zostać w domu i “wypocić” chorobę poprzez leżenie w łóżku. Pamiętajmy, że często nie warto chodzić do szkoły, czy do pracy z chorobą, ponieważ nie dość, że możemy zarażać innych to czas naszego wyzdrowienia może się wydłużać, a zdrowie jest najważniejsze i trzeba o nie dbać.

Bibliografia:
“Poradnik domowy”, nr 4, kwiecień 2008
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

Nadmierne pocenie

Każdy z nas się poci. Każdy jednak trochę inaczej. Niektórzy wydzialają aż 12 gram potu dziennie, inni tylko 2 gramy, w takich samych warunkach.

Niektórym wystarczy tylko woda i zwykłe mydło, inni potrzebują mydła antybakteryjnego, dezodorantu lub antyperspirantu. Jeśli należysz do tych drugich, przeczytaj jak sobie radzić z nadmiernym poceniem się.

Ludzki pot jest bezwonny, w 99 procentach składa się z wody, a reszta to magnez, mocznik, potas, tłuszcz, sód i żelazo. Nieprzyjemny zapach natomiast powstaje przez bakterie, które znajdują się na skórze i które rozkładają pot. Jeśli chcemy, aby nasz pot nie wydzielał brzydkiego zapachu, przede wszystkim powinniśmy pozbyć się zbędnego owłosienia pod pachami, gdyż pot, który utrzymuje się na włoskach jest idealną pożywką dla bakterii. Jeśli to nie wystarcza radzimy stosować dezodoranty, które nie zmniejszają wydzielania potu, ale likwidują jego zapach. Osoby, które pocą się bardzo obficie powinny przed użyciem dezodorantu myć skórę mydłem antybakteryjnym, które nie tylko zmywa zanieczyszczenia ze skóry, ale także zabija bakterie, które są przyczyną nieprzyjemnego zapachu potu. Mydła antybakteryjne również doskonale dezynfekują skórę, a także łagodzą podrażnienia. Dodatkowo niszczą grzyby i drożdże, dzięki czemu chronią przed wywoływanymi przez nie chorobami. Pomagają również w leczeniu chorób takich jak grzybica, czy drożdżyca. W sytuacjach, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na nadmierne pocenie się, można zastosować antyperspirant, który hamuje wydzielanie potu. Niestety antyperspirantów nie można stosować na codzień, gdyż zamykają one ujścia gruczołów potowych, co może doprowadzić do stanów zapalnych skóry.

Jeśli pocisz się bardzo obficie najlepiej zwróć się do lekarza, gdyż może to być objawem choroby.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

Nadmierne pocenie

Każdy z nas się poci. Każdy jednak trochę inaczej. Niektórzy wydzialają aż 12 gram potu dziennie, inni tylko 2 gramy, w takich samych warunkach.

Niektórym wystarczy tylko woda i zwykłe mydło, inni potrzebują mydła antybakteryjnego, dezodorantu lub antyperspirantu. Jeśli należysz do tych drugich, przeczytaj jak sobie radzić z nadmiernym poceniem się.

Ludzki pot jest bezwonny, w 99 procentach składa się z wody, a reszta to magnez, mocznik, potas, tłuszcz, sód i żelazo. Nieprzyjemny zapach natomiast powstaje przez bakterie, które znajdują się na skórze i które rozkładają pot. Jeśli chcemy, aby nasz pot nie wydzielał brzydkiego zapachu, przede wszystkim powinniśmy pozbyć się zbędnego owłosienia pod pachami, gdyż pot, który utrzymuje się na włoskach jest idealną pożywką dla bakterii. Jeśli to nie wystarcza radzimy stosować dezodoranty, które nie zmniejszają wydzielania potu, ale likwidują jego zapach. Osoby, które pocą się bardzo obficie powinny przed użyciem dezodorantu myć skórę mydłem antybakteryjnym, które nie tylko zmywa zanieczyszczenia ze skóry, ale także zabija bakterie, które są przyczyną nieprzyjemnego zapachu potu. Mydła antybakteryjne również doskonale dezynfekują skórę, a także łagodzą podrażnienia. Dodatkowo niszczą grzyby i drożdże, dzięki czemu chronią przed wywoływanymi przez nie chorobami. Pomagają również w leczeniu chorób takich jak grzybica, czy drożdżyca. W sytuacjach, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na nadmierne pocenie się, można zastosować antyperspirant, który hamuje wydzielanie potu. Niestety antyperspirantów nie można stosować na codzień, gdyż zamykają one ujścia gruczołów potowych, co może doprowadzić do stanów zapalnych skóry.

Jeśli pocisz się bardzo obficie najlepiej zwróć się do lekarza, gdyż może to być objawem choroby.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

Radioterapia czy chemia

W przypadku radioterapii stosuje się promieniowa jonizujące, które może pochodzić z różnych źródeł, mogą to być promienie Roentgena, gamma, kobaltu, czy radu.

Zadanie lekarzy jest ustalenie miejsca i rodzaju promieniowania, jak również jego intensywności tak, aby precyzyjnie dotrzeć do komórek rakowych i właśnie je niszczyć, nie uszkadzając przy tym tych zdrowych. Walka z rakiem jest długa i ciężka i niestety stosowanie radioterapii może prowadzić do skutków ubocznych, jednak ich intensywność jest uzależniona od dawki i czasu promieniowania, w przypadku wielu pacjentów skutki te w ogóle nie występują. Mimo wszystko do najczęstszych należą utrata apetytu, nudności, utrata włosów, ogólne zmęczenie, zmiany skórne.

W przypadku utraty apetytu jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że leczony utraci też smak i wszystkie potrawy przez niego przyjmowane będą wydawały się jałowe, niedosolone, czy po prostu niedobre. Utrata apetytu może prowadzić do nieprawidłowego odżywiania, dlatego należy nawet zmuszać się do przyjmowania małych i lekkich posiłków, najlepiej pięć razy dziennie, dla wzmocnienia organizmu.

Skutki uboczne radioterapii to również nudności, które mogą pojawić się w już w kilka godzin po pierwsze dawce promieniowania i utrzymywać się przez cały czas trwania leczenia, gdyż najlepiej, gdy dawki promieni podawane są codziennie. W czasie leczenia dobrze jest odżywiać się lekko i mniej tłusto, jak również unikać potraw bardzo słodkich, czy bardzo ostrych. Lekarz może również przepisać lekarstwa łagodzące te dolegliwości.

Tak, jak w przypadku chemioterapii, radioterapia powoduje utratę owłosienia, jednak tutaj następuje to tylko w miejscu poddanym promieniowaniu. W zależności od dawki może ono być chwilowe bądź stałe.

Radioterapia prowadzi również do pojawienia się zmęczenia, które utrzymuje się przez cały czas trwania leczenia, a jego pojawienie spowodowane jest także samą chorobą, w tym czasie nie należy więc decydować się na intensywny wysiłek fizyczny. Leczenie może powodować zmiany na skórze w postaci zaczerwienień i przebarwień, które nie wyglądają estetycznie. Na szczęście znikają one zupełnie do kilku tygodni po zakończeniu leczenia. Ważne jest, aby w czasie przyjmowania promieniowania nie narażać skóry na bezpośredni kontakt ze słońcem, zakrywać miejsce poddawane leczeniu i stosować kremy z wysokim filtrem.

Z pewnością skutki uboczne radioterapii są mniej uciążliwie, niż w przypadku leczenia chemią, jednak nie należy tego wartościować, a znajdować sposoby, które pozwolą na ich złagodzenie. Niezwykle ważne są też pomoc i wsparcie najbliższych, dla których wiadomość o chorobie również jest przykra.

T.G.
Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE. Głosuj na tak 0 Głosuj na nie

Dodaj do:

* Facebook
* Twitter
* Blip
* Śledzik
* Wykop
* Buzz



Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz:
Powiadamiaj mnie o nowych komentarzach